powrót do spisu treści

powrót do listy numerów archiwalnych

powrót do strony głównej


Od redakcji (Current Obstetrics & Gynaecology)

Rak endometrium

Rak endometrium jest uważany za chorobę, z którą ginekolodzy radzą sobie łatwo. Nie zawsze jest to zgodne ze stanem faktycznym. Dobrze znane są typowe dla niego objawy. Należą do nich zaburzenia miesiączkowania, a szczególnie krwawienia występujące po okresie menopauzy. Powszechnie uważa się, że pacjentki mają wyraźne, wcześnie występujące objawy kliniczne, a po wykonaniu biopsji jamy macicy i badaniu histopatologicznym, rozpoznanie jest łatwe i - w zależności od obrazu - chore mogą być skutecznie leczone wycięciem macicy z radioterapią lub bez.

Tym niemniej, wiele kobiet, będących w grupie wiekowej niskiego ryzyka raka endometrium, jest poddawanych niepotrzebnym badaniom. Bada się również wiele kobiet z grupy wysokiego ryzyka, ale mających objawy nietypowe dla raka endometrium. Mimo to u 1/3 kobiet z rakiem endometrium, pomimo leczenia, pojawiają się nawroty lub kobiety te umierają z powodu raka w ciągu pięciu lat od postawienia rozpoznania.

Rak endometrium stanowi znaczny problem kliniczny. U większości pacjentek rozpoznaje się go we wczesnym stadium i wówczas wymagają one jedynie prostej operacji bez dalszego leczenia. U znacznie mniejszej liczby chorych trzeba jednak prowadzić dalszą terapię, ta właśnie grupa znajduje się w centrum naszej uwagi. Czynione są duże wysiłki, aby móc rozpoznać wczesne stadium choroby u kobiet, u których objawy sugerują że zagrożenie chorobą jest niewielkie. Nie jest właściwym postępowaniem rezygnacja z szansy, jaką daje leczenie uzupełniające u pacjentek, które mogą tego potrzebować. Z drugiej strony zdarza się też - chociaż prawdopodobnie znacznie rzadziej - stosowanie radioterapii u pacjentek, które tego nie wymagają. Postępowanie takie oparte jedynie na niewystarczającym kryterium, jakim jest obecność guza ograniczona do jamy macicy jest równie naganne. Odpowiednie leczenie wymaga właściwego określenia stopnia zaawansowania. Samodzielna ocena może czasem być ryzykowna - i wtedy opinie ginekologa-onkologa i histopatologa trudno przecenić.

Od redaktora naczelnego WPG

W polskiej oraz światowej nomenklaturze histopatologicznej istnieje duża różnorodność pojęć i synonimów na określenie zmian nowotworowych w obrębie macicy. Zgadzamy się z autorem artykułu, że: "Największą trudnością w interpretacji większości badań jest mała powtarzalność stosowanej nomenklatury w odniesieniu do bieżącej klasyfikacji tych guzów" - i dlatego aby ułatwić czytelnikowi orientację w tym "gąszczu" - zdecydowaliśmy się pozostawić obok polskiego oryginalne nazewnictwo anglosaskie.





powrót do spisu treści

powrót do listy numerów archiwalnych

powrót do strony głównej